O autorze
Fundacja Change Leaders powstała, by wspierać liderów zmian w biznesie w zakresie: edukacji, zwiększania skuteczności liderów, współpracy liderów, łączenia środowisk kształtujących biznes, współpracy ponadnarodowej, animowaniu partnerstw, społecznej odpowiedzialności biznesu.

Celem fundacji jest budzenie świadomości liderów zmian, tworzenie przestrzeni do wymiany doświadczeń i wiedzy oraz budowanie społeczności wspierającej wprowadzanie korzystnych dla świata zmian w biznesie oraz zmienianiu świata poprzez biznes.

Motto Change Leaders: Think big, be different, make a change.

Czy przedsiębiorcą trzeba się urodzić?

Photo credit: jonlclark / Foter / CC BY
Żyjemy w czasach, gdzie mnogość możliwości pozwala niemal każdemu założyć swój biznes. Dane statystyczne pokazują, że 8 na 10 założonych biznesów upada. Pesymiści mogą stwierdzić, że przedsiębiorcą trzeba się urodzić. Realiści – że to czysta statystyka, pokazująca pewien trend. A co powiedzą optymiści?

Być może, że nie należy się przejmować statystykami i wyciągnąć naukę z „porażki”. Jeden ze światowej sławy przedsiębiorców John. C. Maxwell napisał książkę pt. „Czasem wygrywasz, a czasem się uczysz.” Realizując cele fundacji Change Leaders wychodzimy z takiego samego założenia, że przedsiębiorczość to umiejętność, która wymaga praktyki i można się jej nauczyć.



Założenie, że przedsiębiorczość to cecha, którą mamy w genach, lub wynosimy z domu, gdzie ktoś już miał swój biznes – jest niepełne.

Owszem zaplecze w postaci rodziców - przedsiębiorców pomaga. W procesie socjalizacji środowisko nas warunkuje. Dziecko wychowane w rodzinie posiadającej własny biznes, będzie bardziej nastawione na biznesowe myślenie, niż takie, których rodzice pracują na etacie. Jednak środowisko jak i proces socjalizacji nie kończy się na rodzinie i etapie dziecięcym.

Środowisko rodzinne nie warunkuje braku przedsiębiorczego podejścia w przyszłości. Szczęśliwie, czasy, w jakich żyjemy, dają ogromny dostęp do wiedzy oraz pokazują nam nieskończone możliwości i modele, godne naśladowania.

Mamy od kogo się uczyć. Bardziej niż kiedykolwiek liczą się wysiłek i chęci, którymi kierowani, możemy zgłębić wiedzę z zakresu przedsiębiorczości i świadomie wypracowywać w sobie dobre biznesowe nawyki.

Nie wgłębiając się zbytnio w poziom edukacji w Polsce, wystarczy stwierdzenie, że przedsiębiorczego podejście nie uczy się zarówno w szkołach jak i na uczelniach wyższych (w większości przypadków). Rzecz jasna, nie każdego ciągnie do zakładania własnych firm, jednak brak kształcenia w tym kierunku pozbawia zainteresowanych świadomości, że można.

Mówi się, że Ci, którzy chcą szukają sposobu. Owszem, więc wcześniej czy później poradzą sobie bez lekcji w szkole czy zajęć na studiach. Cała rzecz tkwi w uświadomieniu sobie tego, czego nie wiem – czyli, że przedsiębiorcze myślenie można w sobie wypracować. Jest to tak zwany pierwszy poziom uczenia się: nieświadoma niekompetencja „nie wiem, że nie wiem”. W ten sposób uczymy się jeździć na rowerze: póki ktoś nie pokaże nam, że istnieje taki pojazd jak rower, to nie będziemy wiedzieć, że można na nim jeździć.

Kolejne etapy to już świadomy proces nauki. Na samym końcu jest nawyk, automatyczne działanie, wyszukiwanie możliwości, szans wykorzystania swoich umiejętności, zdobycia partnera biznesowego i zarobku. Ostatni etap to nieświadoma kompetencja czyli „ nie wiem, że wiem”.

Warto pamiętać o tym, że umiejętności przedsiębiorcze wynikają w dużym stopniu z naszych naturalnych cech, jakie posiadamy będąc dziećmi: ciekawość świata, dążenie do poznania odpowiedzi na wszystkie pytania, wiara w siebie a przede wszystkim głębokie przekonanie, że marzenia można spełnić. Będąc dzieckiem wszystko jest możliwe - niczym nieskrępowana dziecięca kreatywność sprawia, że dom można zbudować z kilku pudełek po butach i koca ( pamiętam skomplikowane konstrukcje jakie budowałam z bratem pod stołem), a bronią muszkieterów może być zrolowana gazeta.

Ciekawość, upór, kreatywność, odwaga i energia - przypomnijmy sobie nasze dziecięce marzenia. Wystarczy pielęgnować w sobie te cechy oraz będąc dorosłym połączyć je z uporem, konsekwencją, doświadczeniem, umiejętnościami. Dorzućmy do tego otwarcie na uczenie się i sprawdzone źródła wiedzy, znajomości (dzieci przeważnie podchodzą i pytają czy mogą się razem pobawić). Szukanie możliwości, ciągła weryfikację - jak mogę usprawnić to, co robię – jest podstawą przedsiębiorczego sposobu myślenia.

Współcześnie mamy do dyspozycji, poza wiedzą dostępną w Internecie, mnóstwo darmowych konferencji, warsztatów, prelekcji, wykładów i spotkań, gdzie można uczyć się przedsiębiorczości.

Własna firma to dobrowolny wybór, jednak przedsiębiorcze myślenie pomaga i ułatwia życie bez względu na to, czy pracujemy w korporacji, uczymy w szkole czy jeszcze studiujemy.

Ułatwiaj życie sobie, innym, szukaj możliwości, bądź otwarty na wiedzę i nowe doświadczenia oraz wspieraj innych – to jest głębsze przesłanie przedsiębiorczego człowieka.

Do dzieła!
Trwa ładowanie komentarzy...